Trump wycofuje USA z paryskiego porozumienia

Decyzja Donalda Trumpa nie jest dla nikogo zaskoczeniem, jednak nadal jest to decyzja niekorzystna, tak dla świata, jak i dla samych Stanów Zjednoczonych. Przede wszystkim jest ona sprzeczna z wolą większości społeczeństwa – ponad trzy czwarte wyborców popiera udział USA w porozumieniu paryskim. Ponadto z punktu widzenia zobowiązań USA ten krok nie jest potrzebny. Miękki charakter celów formułowanych przez państwa w ramach porozumienia oznacza, że i tak w efekcie robią tylko to, co chcą zrobić.

Trump opiera swoją decyzję na wielu fałszywych przesłankach. Twierdzi między innymi, że porozumienie można renegocjować, choć UNFCCC i inne państwa będące jego stronami już mu opowiedziały, że to niemożliwe. Twierdzi, że USA przestaną wdrażać porozumienie, ale zapomina, że znaczna część zobowiązań jest tylko wzmocnieniem tych już istniejących w związku z Ramową konwencją Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu, której stroną USA pozostaną. Wyjście z porozumienia nie ożywi też upadającego sektora węglowego w USA, ponieważ główną przyczyną tego procesu są zmiany na rynku energii. A przede wszystkim porozumienie nie jest wobec USA w żaden sposób niesprawiedliwe, przeciwnie, jego ostateczny kształt wynika w dużym stopniu z wpływu Stanów Zjednoczonych na przebieg negocjacji.

Amerykańskie przedsiębiorstwa oraz stany i miasta deklarują realizację celu Stanów Zjednoczonych i mają szanse zrealizować nawet 2/3 amerykańskich zobowiązań. Należy jednak pamiętać, że przyjęte 26-28% do 2025 w porównaniu z 2005 to zdecydowanie za mało w stosunku do poziomu odpowiedzialności USA za globalne emisje i w kontekście konieczności zatrzymania wzrostu globalnej średniej temperatury na poziomie 1.5 °C.

USA powinny robić teraz więcej, a nie mniej. To samo dotyczy praktycznie wszystkich innych państw, w tym krajów członkowskich Unii Europejskiej. Kiedy nasi krajowi przywódcy będą chcieli wykorzystać decyzję Trumpa jako wymówkę dla swojego braku ambicji, powinni pamiętać, że w Europie, w tym w Polsce, większość społeczeństwa oczekuje od nich więcej działań na rzecz ochrony klimatu, a nie mniej – komentuje Urszula Stefanowicz, ekspertka Koalicji Klimatycznej.

Tagi:

Przeczytaj również:

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty odpowiedział na apel środowiska naukowego dotyczący zorganizowania debaty klimatycznej w Sejmie. Naukowcy przedstawią posłankom i posłom rozwiązania chroniące obywateli przed skutkami...
W szczycie najintensywniejszej fali upałów ostatnich lat naukowcy stanęli dziś pod Sejmem z pytaniem do polityków: „Jakie działania podejmuje państwo, aby chronić obywateli przed skutkami...
STANOWISKO KOALICJI KLIMATYCZNEJ I INSTYTUTU NA RZECZ EKOROZWOJU nt, KRAJOWEGO PLANU W DZIEDZINIE ENERGII I KLIMATU DO 2030...
Jako Koalicja Klimatyczna wyrażamy sprzeciw wobec proponowanych przez Ministerstwo Energii zmian w rozporządzeniu sieciowym. Proponowane przepisy przyznają Operatorom Systemów Dystrybucyjnych (OSD) bezprecedensowe uprawnienia w zakresie...
Z niepokojem przyjmujemy propozycję przeprowadzenia referendum dotyczącego kosztów polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Debata o transformacji klimatycznej i energetycznej jest potrzebna, jednak powinna opierać się na...
Po latach dominacji Fideszu, władzę przejmuje partia TISZA z Péterem Magyarem na czele. Już jutro, 9 maja, Węgry zyskają oficjalnie nowy rząd. Gabinet Magyara szykuje...
1 2 3 56