Rynek energetyczny przeżywa kolejny wstrząs, który uderza w polską i unijną gospodarkę. Atak sił USA i Izraela na Iran wywołał gwałtowną reakcję na giełdach surowców. Blokada strategicznej Cieśniny Ormuz oraz wstrzymanie produkcji przez Katar doprowadziły do niemal dwukrotnego wzrostu cen gazu LNG w Europie – tak wynika z danych Fundacji Instrat.
Sytuacja ta pokazuje konsekwencje uzależnienia polskiej gospodarki od importu paliw kopalnych z regionów niestabilnych politycznie. Odczuwać skutki tej zależności mogą nie tylko przez gospodarstwa domowe, ale również takie gałęzie gospodarki, jak przemysł i rolnictwo.
Cieśnina Ormuz: Wąskie gardło światowej gospodarki
Cieśnina Ormuz to ważny punkt na mapie globalnego handlu surowców energetycznych. Przebiegają przez nią wszystkie transporty LNG z Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, co stanowi blisko 20% światowego handlu tym surowcem. Obecna blokada paraliżuje dostawy, uderzając w kraje, które w ostatnich latach zastąpiły surowce rosyjskie importem z Bliskiego Wschodu.
Zagrożone bezpieczeństwo żywnościowe
Drastyczne skoki cen gazu (wzrost o 60–75% od 2 marca) uderzyły bezpośrednio w sektor chemiczny. Polska Grupa Azoty wstrzymała przyjmowanie nowych zamówień na nawozy azotowe, co stawia sektor rolny w trudnej sytuacji.
“Na chwilę przed rozpoczęciem prac polowych polscy rolnicy albo nie będą mogli kupić nawozów, albo zapłacą za nie znacznie więcej. To nie tylko straty dla rolników i droższa żywność dla konsumentów, ale przede wszystkim zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego Polski” – ostrzega prof. Zbigniew Karaczun z SGGW, ekspert Koalicji Klimatycznej.
Prof. Karaczun wskazuje na konieczność zmian w strukturze upraw: “Musimy zwiększyć wsparcie dla upraw roślin bobowatych. Zmniejszy to zapotrzebowanie na nawozy azotowe i ograniczy import pasz z odległych regionów świata, zwiększając naszą odporność na globalne kryzysy”.
Drożyzna na stacjach i w przemyśle
Skokowe wzrosty cen na giełdzie Dutch TTF przekładają się na koszty energii elektrycznej i paliw transportowych. W ciągu zaledwie czterech dni ceny na polskich stacjach benzynowych wzrosły średnio o 1 zł na litrze (ok. 15%).
Wojciech Szymalski z Instytutu na Rzecz Ekorozwoju, ekspert Koalicji Klimatycznej podkreśla: “Ostatnie duże kryzysy militarne – w Ukrainie, Wenezueli i obecny w Iranie – wynikają z faktu, iż ilość zasobów kopalnych maleje, a ludzkość zaczyna o nie walczyć. Jedyną drogą wyjścia jest zastąpienie ich energią odnawialną, dostępną lokalnie i o stabilnej cenie”.
Zmiana dostawcy to za mało
Obecny konflikt udowadnia, że zastąpienie Rosji innymi eksporterami nie eliminuje ryzyka geopolitycznego. Gaz ziemny stał się pułapką dla stabilności państwa.
Kluczowym rozwiązaniem jest przyspieszenie transformacji energetycznej. Rezygnacja z gazu na rzecz rodzimych, odnawialnych źródeł energii to sposób na niezależność.
Konieczne są również zmiany w sektorze rolnym. Rozwiązaniem może być redukcja zapotrzebowania na nawozy sztuczne poprzez promocję roślin bobowatych.