5 lat od porozumienia z Paryża

Porozumienie paryskie przyjęto podczas konferencji klimatycznej COP21 w Paryżu 12 grudnia 2015 r. Jest to pierwsze w historii powszechne, prawnie wiążące porozumienie w dziedzinie klimatu. Określono w nim ogólnoświatowy plan działania, który ma nas uchronić przed skutkami daleko posuniętej zmiany klimatu dzięki ograniczeniu globalnego ocieplenia znacznie poniżej 2°C oraz dążeniu do utrzymania go na poziomie 1,5°C.

– Kiedy 5 lat temu przywódcy państw z całego świata podpisywali porozumienie paryskie, wydawało się, że jesteśmy na dobrej drodze do ograniczenia wzrostu średniej globalnej temperatury znacznie poniżej 2°C. Niestety, dzisiaj tego optymizmu nie ma, bowiem ciągle stoimy u progu klimatycznej katastrofy. Najnowszy raport Climate Change Performance Index, w którym oceniono działania 57 krajów i UE, w sumie odpowiedzialnych za 90% emisji CO2 pokazuje, że nadal są one niewystarczające, a tegoroczny spadek emisji o prawie 9% jest spowodowany globalną pandemią. Mimo, że nauka jednoznacznie pokazuje, że tempo zmiany klimatu jest coraz szybsze, a decydenci i politycy doskonale zdają sobie z tego sprawę, to jednak zamiast podjąć zdecydowane działania na rzecz szybkiej redukcji emisji, dalej ulegają lobby paliwowemu i ociągają się z wdrożeniem zielonej transformacji. Dobrze oczywiście, że najwięksi emitenci tak jak Chiny czy UE określają daty osiągnięcia neutralności klimatycznej, choć dalej są ona zbyt odległe, a Stany Zjednoczone powrócą do porozumienia, co niewątpliwie będzie mocnym politycznym sygnałem dla innych państw – komentuje Krzysztof Jędrzejewski, rzecznik polityczny Koalicji Klimatycznej.

– Jako Polacy powinniśmy się cieszyć, że na dopiero co zakończonym szczycie Rady Europejskiej Polska wykazała się jednak rozsądkiem i nie zawetowała nowego unijnego celu redukcji CO2 do 2030r. o co najmniej 55%. To rzecz jasna oznacza, że czas mamienia górników i ulegania związkom zawodowym i lobby górniczo-energetycznemu minął, a spalanie węgla do celów energetycznych musi się skończyć do 2030 r. Najwyższy czas rozpocząć rzeczywistą transformację górnictwa i energetyki i zacząć tworzyć zielone miejsca pracy. Środki na to będą zarówno w nowym budżecie unijnym jak i Funduszu Odbudowy, a my – jako społeczeństwo musimy pilnować, żeby były wydawane zgodnie z swoim przeznaczeniem – dodaje Jędrzejewski.

Polska ratyfikowała porozumienie w 2016 roku.

Tagi:

Przeczytaj również:

Z niepokojem przyjmujemy propozycję przeprowadzenia referendum dotyczącego kosztów polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Debata o transformacji klimatycznej i energetycznej jest potrzebna, jednak powinna opierać się na...
Po latach dominacji Fideszu, władzę przejmuje partia TISZA z Péterem Magyarem na czele. Już jutro, 9 maja, Węgry zyskają oficjalnie nowy rząd. Gabinet Magyara szykuje...
To już nie jest tylko "teoria naukowców" czy odległy problem przyszłych pokoleń. Dane płynące z Unii Europejskiej nie pozostawiają złudzeń: 85 proc. obywateli uważa zmianę...
W Brazylijskim Belém rozpoczął się COP 30. To międzynarodowe spotkanie ma pomóc światu w uniknięciu niebezpiecznych skutków zmiany klimatu. Oto, jakie dekadę po Porozumieniu Paryskim...
Choć uwaga władz skupia się obecnie na bezpieczeństwie militarnym, nie można ignorować zagrożeń klimatycznych, które stanowią istotny element bezpieczeństwa państwa. Ten podstawowy wniosek podkreślali eksperci...
Koalicja Klimatyczna, skupiająca 27 organizacji pozarządowych, wystosowała pilny apel do premiera, Donalda Tuska. Wzywamy, by bezpieczeństwo klimatyczne stało się integralną częścią narodowej strategii bezpieczeństwa Polski....
1 2 3 55